człowiek jako jedostka...wróg samego siebie.... Strona: 3

Dodano: 2008-01-10 23:11

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

efunia napisał(a):

Trochę zbiła mnie te wypowiedź z tropu.

Co masz na myśli?


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-01-11 10:30

ktoś mądry kiedyś powiedział: "sami dla siebie jesteśmy njasurowszymi sędziemi."
pytanie tylko co z takim osądem zrobić...
można szukać konfliktów w samym sobie choć moim skromnym zdaniem są one sztuczne...
czy nie lepiej wziąć sie z życiem za bary i brnąć do przodu swoją własną drogą...?

Wampgirl napisał(a):
Często najwięcej o sobie dowiadujemy się od innych bądź z relacji z innymi ludźmi. Tylko, że ich komentarze też nie są obiektywne. Najlepiej byłoby zestawić wszystkie informacje w tabelce i wypośrodkować, choć i tak da nam to jedynie namiastkę prawdy.

muszę sie z tym nie zgodzić... miom zdaniem znamy sie na tyle na ile sprawdziło nas życie, komentarze innych nie mają tu nic do rzeczy


It is my fate... I am pagan born!!!


Dodano: 2008-01-11 17:54

gateway13 napisał(a):

[quote:43cb36dea1="Wampgirl"]Często najwięcej o sobie dowiadujemy się od innych bądź z relacji z innymi ludźmi. Tylko, że ich komentarze też nie są obiektywne. Najlepiej byłoby zestawić wszystkie informacje w tabelce i wypośrodkować, choć i tak da nam to jedynie namiastkę prawdy.

muszę sie z tym nie zgodzić... miom zdaniem znamy sie na tyle na ile sprawdziło nas życie, komentarze innych nie mają tu nic do rzeczy[/quote:43cb36dea1]

Mniej więcej to :wink:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło